W erze, w której sztuczna inteligencja staje się zarówno błogosławieństwem, jak i zagrożeniem, Wielka Brytania postanowiła działać. Rząd ogłosił stworzenie Laboratory for AI Security Research (LASR) – laboratorium, które ma chronić kraj i jego sojuszników przed nowymi zagrożeniami związanymi z AI. Oficjalnie nazwano to krokiem w odpowiedzi na „wyścig zbrojeń AI”.
Projekt otrzyma na start 8,22 miliona funtów rządowego finansowania, a celem placówki jest zebranie najlepszych umysłów z przemysłu, akademii i rządu, by badać wpływ AI na bezpieczeństwo narodowe. To część szerszej strategii wzmacniania brytyjskiej cyberobrony.
Przemawiając na konferencji NATO Cyber Defence Conference w Lancaster House, kanclerz Księstwa Lancaster podkreślił, jak ważne jest, by NATO nadążało za rozwojem AI. „NATO przez dekady pozostawało istotne, adaptując się do nowych wyzwań – od proliferacji broni nuklearnej po wojny dronów. Teraz musimy zmierzyć się z cyberwojną, która stała się codziennością,” powiedział, dodając, że poziom zagrożenia wymaga równie silnej determinacji w obronie.
Nowe laboratorium ma działać na zasadzie „modelu katalitycznego”. Co to oznacza? LASR ma nie tylko korzystać z publicznych funduszy, ale też przyciągać inwestycje i współpracę z sektorem prywatnym. Kluczowymi partnerami będą takie instytucje jak GCHQ, Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa, Laboratorium Nauki i Technologii Obrony (DSTL) oraz uniwersytety – m.in. Oxford i Queen’s University Belfast.
Kanclerz skierował też ostrzeżenie w stronę Rosji. „Obserwujemy Rosję i wiemy, co robi. Przeciwdziałamy jej atakom – zarówno publicznie, jak i za kulisami. Historia nauczyła nas, że uległość wobec dyktatorów tylko ich ośmiela. Brytania od dawna wie, jak ważne jest, by być stanowczym w takich sytuacjach.”
Jednocześnie zapewnił, że Wielka Brytania nie ustąpi w swojej pomocy Ukrainie, niezależnie od gróźb Władimira Putina.
Projekt LASR powstał w odpowiedzi na rosnące obawy, że państwa mogą wykorzystywać sztuczną inteligencję do wzmacniania istniejących zagrożeń. Minister ds. Europy i Ameryki Północnej, Stephen Doughty, zaznaczył, że „AI ma ogromny potencjał, ale aby pozostała siłą na rzecz dobra, musimy rozumieć zarówno jej możliwości, jak i zagrożenia”.
W tym duchu ogłoszono również projekt wart milion funtów, mający poprawić zdolności reagowania na cyberataki wśród sojuszników. Wielka Brytania chce w tym zakresie szczególnie współpracować z krajami Five Eyes i NATO, czerpiąc z doświadczeń sięgających prac Alana Turinga.
Inicjatywa jest częścią szerszej strategii rządu dotyczącej cyberbezpieczeństwa, która obejmuje zapowiadany Cyber Security and Resilience Bill oraz uznanie centrów danych za krytyczną infrastrukturę narodową.
W obliczu doniesień, że Korea Północna wykorzystuje AI do tworzenia złośliwego oprogramowania, a Rosja rozwija swoje cybermożliwości, LASR ma być tarczą dla Wielkiej Brytanii i jej sojuszników. Czy to wystarczy, by powstrzymać najnowsze formy zagrożeń? Tego dowiemy się już wkrótce, gdy „wyścig zbrojeń AI” nabierze jeszcze większego tempa.
Jak mawiał Turing – „Maszyny mogą myśleć, ale czy mogą obronić?” Wygląda na to, że Wielka Brytania zamierza znaleźć odpowiedź na to pytanie.