Świat motoryzacji przechodzi obecnie jeden z najszybszych procesów transformacji od ponad stu lat, stawiając przed producentami ogromne wyzwania i wywierając presję na jeszcze szybsze tempo innowacji. Wyzwanie to podjęła także Toyota Motor Corporation, która w 2023 roku sprzedała ponad 10 milionów pojazdów, bijąc tym samym na głowę innych producentów.
Toyota, która z siedzibą w Toyota City, niedaleko Nagoi, rozwija właśnie system sztucznej inteligencji „O-Beya”. Celem tego systemu jest zbieranie i udostępnianie wewnętrznej wiedzy technicznej, co pozwoli na szybsze wprowadzanie na rynek nowych modeli samochodów. Co ciekawe, system ten jest szczególnie istotny w obliczu rosnącej fali odejść na emeryturę doświadczonych inżynierów.
„Przechodzimy od firmy samochodowej do firmy mobilności,” tłumaczy Kenji Onishi, inżynier z 18-letnim stażem, który kieruje projektem „O-Beya”. „Nasz największy problem to rosnąca liczba elementów, które musimy rozwijać – od baterii po stacje ładowania i oprogramowanie.”
System „O-Beya” – nazwa zaczerpnięta od japońskiego terminu oznaczającego „duży pokój” – to zbiór generatywnych agentów AI, zaprojektowany, by funkcjonować niczym „pokój pełen ekspertów”, dostępnych przez całą dobę. O-Beya na razie liczy dziewięciu agentów, jak na przykład Agenta Wibracji czy Agenta Zużycia Paliwa, a inżynierowie mogą korzystać z wielu agentów jednocześnie, by otrzymać precyzyjną odpowiedź na swoje pytania. W przyszłości system samodzielnie dobierze odpowiednich agentów.
Onishi zdradza, że O-Beya jest już wykorzystywany przez dział odpowiedzialny za układy napędowe. To właśnie tam współpraca zespołów specjalizujących się w silnikach, bateriach, czy akustyce, jest kluczowa dla projektowania. Dzięki O-Beya Toyota chce zabezpieczyć wiedzę swoich doświadczonych inżynierów i przekazać ją kolejnym pokoleniom.
Sam system Toyoty oparty jest na Microsoft Azure OpenAI Service i korzysta z modelu językowego GPT-4. Rozwiązanie umożliwia przeszukiwanie danych z projektów Toyoty, korzystając z informacji o wcześniejszych projektach, raportów, regulacji, a nawet ręcznie pisanych notatek doświadczonych inżynierów. Technologia ta pozwala również na bezpieczne przechowywanie historii rozmów oraz ocen generowanych przez AI odpowiedzi, by nieustannie ulepszać system.
Dzięki O-Beya, pracownicy Toyoty oszczędzają czas. Jak mówi Takehiro Nakamura, specjalista od wydajności paliwowej, dzięki O-Beya łatwiej jest teraz zdobywać potrzebne informacje. „Kiedyś trzeba było przeglądać mnóstwo dokumentów. Teraz dostaję odpowiedzi dużo szybciej,” przyznaje.
Toyota rozpoczęła swoją historię w latach 30. XX wieku w Koromo (obecnie Toyota City), gdzie pierwotnie dominowały warsztaty tkackie. Zmiana nazwiska założyciela z Toyoda na Toyota miała ponoć wyglądać lepiej w japońskim zapisie i okazała się proroczym krokiem – firma urosła do rangi największego producenta samochodów na świecie, osiągając rekordowy zysk netto w 2024 roku.
Dziś, kiedy pojazdy stają się coraz bardziej zaawansowane technologicznie, Onishi i jego zespół planują rozwijać liczbę agentów AI. Kolejnym pomysłem jest Agent Głosu Konsumenta, który analizowałby najczęstsze uwagi klientów, jak na przykład „zbyt głośny silnik” i sugerował ulepszenia na przyszłość.
Toyota wyraźnie pokazuje, że nie ma zamiaru stać w miejscu, a system O-Beya ma być jej przepustką do jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju. W obliczu wyzwań przyszłości, firma ma nadzieję, że AI pozwoli jej nie tylko na nadążanie za rynkiem, ale też wyznaczanie nowych standardów.
Toyota, która z siedzibą w Toyota City, niedaleko Nagoi, rozwija właśnie system sztucznej inteligencji „O-Beya”. Celem tego systemu jest zbieranie i udostępnianie wewnętrznej wiedzy technicznej, co pozwoli na szybsze wprowadzanie na rynek nowych modeli samochodów. Co ciekawe, system ten jest szczególnie istotny w obliczu rosnącej fali odejść na emeryturę doświadczonych inżynierów.
„Przechodzimy od firmy samochodowej do firmy mobilności,” tłumaczy Kenji Onishi, inżynier z 18-letnim stażem, który kieruje projektem „O-Beya”. „Nasz największy problem to rosnąca liczba elementów, które musimy rozwijać – od baterii po stacje ładowania i oprogramowanie.”
System „O-Beya” – nazwa zaczerpnięta od japońskiego terminu oznaczającego „duży pokój” – to zbiór generatywnych agentów AI, zaprojektowany, by funkcjonować niczym „pokój pełen ekspertów”, dostępnych przez całą dobę. O-Beya na razie liczy dziewięciu agentów, jak na przykład Agenta Wibracji czy Agenta Zużycia Paliwa, a inżynierowie mogą korzystać z wielu agentów jednocześnie, by otrzymać precyzyjną odpowiedź na swoje pytania. W przyszłości system samodzielnie dobierze odpowiednich agentów.
Onishi zdradza, że O-Beya jest już wykorzystywany przez dział odpowiedzialny za układy napędowe. To właśnie tam współpraca zespołów specjalizujących się w silnikach, bateriach, czy akustyce, jest kluczowa dla projektowania. Dzięki O-Beya Toyota chce zabezpieczyć wiedzę swoich doświadczonych inżynierów i przekazać ją kolejnym pokoleniom.
Sam system Toyoty oparty jest na Microsoft Azure OpenAI Service i korzysta z modelu językowego GPT-4. Rozwiązanie umożliwia przeszukiwanie danych z projektów Toyoty, korzystając z informacji o wcześniejszych projektach, raportów, regulacji, a nawet ręcznie pisanych notatek doświadczonych inżynierów. Technologia ta pozwala również na bezpieczne przechowywanie historii rozmów oraz ocen generowanych przez AI odpowiedzi, by nieustannie ulepszać system.
Dzięki O-Beya, pracownicy Toyoty oszczędzają czas. Jak mówi Takehiro Nakamura, specjalista od wydajności paliwowej, dzięki O-Beya łatwiej jest teraz zdobywać potrzebne informacje. „Kiedyś trzeba było przeglądać mnóstwo dokumentów. Teraz dostaję odpowiedzi dużo szybciej,” przyznaje.
Toyota rozpoczęła swoją historię w latach 30. XX wieku w Koromo (obecnie Toyota City), gdzie pierwotnie dominowały warsztaty tkackie. Zmiana nazwiska założyciela z Toyoda na Toyota miała ponoć wyglądać lepiej w japońskim zapisie i okazała się proroczym krokiem – firma urosła do rangi największego producenta samochodów na świecie, osiągając rekordowy zysk netto w 2024 roku.
Dziś, kiedy pojazdy stają się coraz bardziej zaawansowane technologicznie, Onishi i jego zespół planują rozwijać liczbę agentów AI. Kolejnym pomysłem jest Agent Głosu Konsumenta, który analizowałby najczęstsze uwagi klientów, jak na przykład „zbyt głośny silnik” i sugerował ulepszenia na przyszłość.
Toyota wyraźnie pokazuje, że nie ma zamiaru stać w miejscu, a system O-Beya ma być jej przepustką do jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju. W obliczu wyzwań przyszłości, firma ma nadzieję, że AI pozwoli jej nie tylko na nadążanie za rynkiem, ale też wyznaczanie nowych standardów.