Ponad 250 tysięcy próśb o stworzenie deepfake’ów z kandydatami w wyborach w USA zostało odrzuconych przez platformy OpenAI – ogłosiła firma.
ChatGPT odmówił wygenerowania tych obrazów przy użyciu swojej sztucznej inteligencji (AI), a dokładniej platformy DALL-E, używanej do generowania obrazów i filmów. W piątkowym wpisie na blogu firma podała, że DALL-E odrzucił prośby dotyczące stworzenia wizerunków prezydenta-elekta Donalda Trumpa, jego wyboru na wiceprezydenta JD Vance’a, obecnego prezydenta Joe Bidena, kandydatki demokratów Kamali Harris oraz jej kandydata na wiceprezydenta Tima Walza.
Odmowy te były wynikiem „środków bezpieczeństwa” wdrożonych przez OpenAI na czas wyborów, jak napisano w poście na blogu.
„Te zabezpieczenia są szczególnie istotne w kontekście wyborów i stanowią kluczowy element naszych działań na rzecz zapobiegania wykorzystaniu naszych narzędzi do celów zwodniczych lub szkodliwych” – czytamy w aktualizacji.
Zespół OpenAI poinformował, że „nie zauważył dowodów” na operacje wpływające na wybory w USA, które mogłyby zyskać popularność dzięki ich platformom.
Firma już w sierpniu ogłosiła, że zatrzymała irańską kampanię wpływu, znaną jako Storm-2035, która próbowała generować artykuły o polityce USA i podszywać się pod konserwatywne i progresywne media.
Konta powiązane ze Storm-2035 zostały później zablokowane na platformach OpenAI.
Kolejna aktualizacja z października ujawniła, że OpenAI zakłóciło działanie ponad „20 operacji i zwodniczych sieci” z całego świata, które wykorzystywały ich platformy. W raporcie stwierdzono, że operacje związane z wyborami w USA nie były w stanie zyskać „wiralnego zasięgu”.
ChatGPT odmówił wygenerowania tych obrazów przy użyciu swojej sztucznej inteligencji (AI), a dokładniej platformy DALL-E, używanej do generowania obrazów i filmów. W piątkowym wpisie na blogu firma podała, że DALL-E odrzucił prośby dotyczące stworzenia wizerunków prezydenta-elekta Donalda Trumpa, jego wyboru na wiceprezydenta JD Vance’a, obecnego prezydenta Joe Bidena, kandydatki demokratów Kamali Harris oraz jej kandydata na wiceprezydenta Tima Walza.
Odmowy te były wynikiem „środków bezpieczeństwa” wdrożonych przez OpenAI na czas wyborów, jak napisano w poście na blogu.
„Te zabezpieczenia są szczególnie istotne w kontekście wyborów i stanowią kluczowy element naszych działań na rzecz zapobiegania wykorzystaniu naszych narzędzi do celów zwodniczych lub szkodliwych” – czytamy w aktualizacji.
Zespół OpenAI poinformował, że „nie zauważył dowodów” na operacje wpływające na wybory w USA, które mogłyby zyskać popularność dzięki ich platformom.
Firma już w sierpniu ogłosiła, że zatrzymała irańską kampanię wpływu, znaną jako Storm-2035, która próbowała generować artykuły o polityce USA i podszywać się pod konserwatywne i progresywne media.
Konta powiązane ze Storm-2035 zostały później zablokowane na platformach OpenAI.
Kolejna aktualizacja z października ujawniła, że OpenAI zakłóciło działanie ponad „20 operacji i zwodniczych sieci” z całego świata, które wykorzystywały ich platformy. W raporcie stwierdzono, że operacje związane z wyborami w USA nie były w stanie zyskać „wiralnego zasięgu”.