OpenAI oficjalnie odrzuciło propozycję Elona Muska dotyczącą przejęcia organizacji non-profit, która nadzoruje firmę. W oświadczeniu, które pojawiło się na platformie X (dawniej Twitter), przewodniczący zarządu OpenAI, Bret Taylor, jasno określił próbę zakupu jako „próbę zakłócenia działalności konkurencji”.
„OpenAI nie jest na sprzedaż, a zarząd jednogłośnie odrzucił najnowszą próbę pana Muska, by zakłócić działalność konkurencyjnej firmy” – podkreślił Taylor. Dodał również, że ewentualna restrukturyzacja OpenAI ma wzmocnić jej misję, czyli zapewnienie, że ogólna sztuczna inteligencja (AGI) przyniesie korzyści całej ludzkości.
Według The New York Times, OpenAI wysłało także list do prawnika Muska, Marca Toberoffa, w którym podkreślono, że propozycja nie jest zgodna z misją organizacji.
Musk kontra OpenAI – konflikt się zaostrza
W poniedziałek Musk wraz ze swoją firmą xAI oraz grupą inwestorów zaproponował zakup OpenAI za 97,4 miliarda dolarów. Sam Altman, CEO OpenAI, i zarząd szybko – choć nieformalnie – odrzucili ofertę. Andy Nussbaum, prawnik reprezentujący zarząd, stwierdził, że propozycja nie określa wartości non-profitowego segmentu OpenAI, a sama organizacja „nie jest na sprzedaż”.
Przypomnijmy, że Musk, jako współzałożyciel OpenAI, w zeszłym roku pozwał firmę i Altman’a, zarzucając im działania antykonkurencyjne oraz oszustwo.
Warto dodać, że OpenAI początkowo funkcjonowało jako organizacja non-profit, ale w 2019 roku przekształciło się w model „capped-profit” (czyli z ograniczonym zyskiem). Obecnie firma przygotowuje się do kolejnej zmiany – planuje stać się pełnoprawną public benefit corporation (PBC). Musk w swoim pozwie chce powstrzymać tę transformację, twierdząc, że narusza ona pierwotną misję OpenAI.
Kto kogo blokuje? Gra na wielu frontach
W środę prawnicy Muska oświadczyli, że miliarder wycofa ofertę, jeśli OpenAI zdecyduje się zachować swój charytatywny charakter i porzuci plany przekształcenia w spółkę nastawioną na zysk. Z kolei prawnicy OpenAI określili jego ruch jako „niewłaściwą próbę sabotowania konkurencji”, wskazując na niekonsekwencję w jego działaniach – z jednej strony blokuje restrukturyzację OpenAI, a z drugiej sam próbuje przejąć organizację.
Cała sprawa podgrzewa atmosferę wokół OpenAI i jej dalszej przyszłości. Musk oraz jego sojusznicy nie odpuszczają – w jednym z wywiadów Ari Emanuel, jeden z inwestorów stojących za ofertą wykupu OpenAI, nazwał Altman’a „oszustem”, który „próbuje oszukać organizację charytatywną”. Altman natomiast skomentował, że propozycja Muska „to tylko sposób na spowolnienie OpenAI”, a sam Musk działa „z pozycji niepewności”.
Wygląda więc na to, że to dopiero początek prawnej batalii o jedną z najważniejszych firm AI na świecie.