Prawie pięć lat po premierze pierwszej wersji okularów Meta z projektu Aria, firma powraca z nową generacją – Aria Gen 2. Te najnowsze okulary rozszerzonej rzeczywistości (AR) nie tylko oferują nowoczesne funkcje, ale także otwierają się na społeczność badawczą dzięki udostępnieniu otwartych zbiorów danych oraz modeli sztucznej inteligencji.
Meta nie ukrywa, że kluczowym ulepszeniem w Aria Gen 2 jest wykorzystanie jej własnej sztucznej inteligencji. To właśnie AI ma umożliwić nowe doświadczenia użytkownikom i znacząco rozszerzyć funkcjonalność urządzenia.
Nowe sensory: puls, mikrofon kontaktowy i niestandardowy chip
Nowe okulary ważą zaledwie 75 gramów i wyposażono je w sensor PPG, który mierzy tętno użytkownika. Do tego dochodzi mikrofon kontaktowy, pozwalający rozróżniać głosy właściciela od otoczenia – coś, co może znaleźć zastosowanie choćby w lepszej jakości asystentach głosowych.
Meta nie oszczędzała na sprzęcie – Aria Gen 2 dostała autorski układ scalony oraz rozbudowany zestaw sensorów, które mają wynieść interakcję użytkownika na nowy poziom.
Największą nowością jest jednak wsparcie AI, które daje Aria Gen 2 zdolności takie jak śledzenie dłoni i oczu czy zaawansowane rozpoznawanie mowy. Wbudowane otwarte głośniki z funkcją „force-canceling” pozwolą na lepsze doznania audio, a bateria wytrzyma nawet osiem godzin pracy.
Meta i jej długa droga do prawdziwych okularów AR
Meta konsekwentnie rozwija swoje technologie ubieralne – zaczęło się od przejęcia Oculusa, a potem przyszła kolej na eksperymentalny Project Aria z 2020 roku. Następnie firma kupiła Luxexcel, aby wzmocnić swoje kompetencje w obszarze AR.
W zeszłym roku pojawiły się przecieki o najbardziej ambitnym projekcie Meta – okularach Orion, które mają być pierwszymi „prawdziwymi” okularami AR. Jak na razie firma testowała grunt za pomocą inteligentnych okularów Meta Ray-Ban, które umożliwiają korzystanie z AI, nagrywanie multimediów i połączenie z aplikacją.
Czy Aria Gen 2 to kolejny krok w stronę pełnoprawnych okularów AR? Na razie to urządzenie badawcze, ale kto wie – może wkrótce Meta zaskoczy nas czymś jeszcze większym.