Elektroniczne etykiety cenowe, maszyny do zwrotów, roboty pakujące zakupy i jeszcze więcej kas samoobsługowych – oto technologia, która wkracza do sklepów w Wielkiej Brytanii. Powód? Rosnące koszty pracy, które spędzają sen z powiek detalistom. Sytuacja zaostrzy się w kwietniu, gdy wzrośnie płaca minimalna oraz składki na ubezpieczenie społeczne.
Nie ma co się dziwić, że inwestycje w automatyzację stały się dla wielu firm koniecznością. Co prawda, takie rozwiązania mogą zwiększyć produktywność, co jest jednym z priorytetów rządu, ale jednocześnie oznaczają mniej miejsc pracy na poziomie podstawowym. Detal to największy pracodawca w Wielkiej Brytanii, więc konsekwencje mogą być szerokie.
Kiedy Brytyjskie Konsorcjum Detalistów zapytało dyrektorów finansowych wiodących firm, jak zareagują na podwyżki składek, prawie jedna trzecia wskazała na większe wykorzystanie automatyzacji. Była to jednak dopiero czwarta najczęściej wymieniana opcja, po podnoszeniu cen, redukcji etatów w biurach i skracaniu godzin pracy.
Elektroniczne etykiety cenowe – przyszłość już za rogiem
Elektroniczne etykiety cenowe są standardem w niektórych krajach, a teraz zyskują na popularności w Wielkiej Brytanii. Jeden z dyrektorów sieci handlowej powiedział w wywiadzie, że rosnące koszty pracy sprawiły, że inwestycja w tę technologię wreszcie zaczęła się opłacać. Dzięki niej zmiana cen odbywa się jednym kliknięciem, co oszczędza wiele godzin pracy.
Currys, sieć sklepów z elektroniką, planuje wdrożyć elektroniczne ceny w 100 ze swoich 300 lokalizacji do końca roku. Supermarkety, takie jak Sainsbury’s i Co-op, również testują te rozwiązania.
Kasy samoobsługowe i maszyny do zwrotów: samoobsługa rządzi
Kasy samoobsługowe od dawna królują w supermarketach, ale teraz ich czas nadchodzi również w sklepach odzieżowych i z artykułami domowymi. Primark ma już takie kasy w 41 sklepach i planuje kolejne wdrożenia. Japońska marka Uniqlo oraz Zara stosują technologię, która pozwala na rozliczenie całego koszyka produktów bez konieczności ich skanowania. Marks & Spencer testuje podobne rozwiązania dla artykułów pozaspożywczych.
W międzyczasie pojawiają się hybrydowe kasy, które mogą działać zarówno w trybie samoobsługowym, jak i z pomocą pracownika. Automaty do zwrotów, które pozwalają na oddanie towaru przy użyciu kodu QR, zyskują na popularności w takich sieciach jak John Lewis.
Roboty i automatyzacja w magazynach
Magazyny od lat wprowadzają automatyzację, ale rosnące koszty pracy przyspieszają ten proces. Roboty mobilne i automatyczne linie pakujące to już standard. Ocado, firma opierająca cały model biznesowy na robotach, rozwija nowe technologie pakowania towarów i załadunku samochodów dostawczych.
Z kolei inne firmy, jak Amazon czy John Lewis, używają robotów do transportu produktów w magazynach. W Irlandii roboty już teraz patrolują sklepy, monitorując braki w zapasach i błędy cenowe.
Sztuczna inteligencja na straży wydajności
Sztuczna inteligencja coraz mocniej wkracza w sektor detaliczny. Kamery z funkcjami AI analizują półki w czasie rzeczywistym, sprawdzając braki w towarze. AI pomaga też w przewidywaniu trendów sprzedażowych, planowaniu zasobów ludzkich i analizie danych.
Sainsbury’s wykorzystuje narzędzia AI do prognozowania zapotrzebowania na produkty, a Waitrose używa ich do optymalizacji dostaw. Tesco stosuje sztuczną inteligencję do podejmowania decyzji zakupowych i planowania tras dla dostawców.
Podsumowanie
Technologia zmienia oblicze handlu detalicznego w Wielkiej Brytanii. Automatyzacja staje się odpowiedzią na wyzwania finansowe, ale rodzi pytania o przyszłość miejsc pracy. Jedno jest pewne – to dopiero początek technologicznej rewolucji, a kolejne lata przyniosą jeszcze więcej innowacji.