GSA wprowadza narzędzie AI dla rządu USA. Nowy etap cyfryzacji administracji?
Wybór redakcji Polityka

GSA wprowadza narzędzie AI dla rządu USA. Nowy etap cyfryzacji administracji?

General Services Administration (GSA), czyli amerykańska agencja odpowiedzialna za zarządzanie zasobami rządowymi, ogłosiła wprowadzenie nowego narzędzia sztucznej inteligencji. Ma ono wspierać urzędników w codziennej pracy, a w przyszłości – trafić także do innych federalnych instytucji.

Jak podaje rzecznik GSA, prace nad technologią rozpoczęły się 18 miesięcy temu, jeszcze za administracji Bidena. Kluczowe było zapewnienie wysokiego poziomu bezpieczeństwa i ochrony prywatności, dlatego agencja zdecydowała się na samodzielne opracowanie rozwiązania zamiast sięgać po dostępne komercyjnie narzędzia AI.

AI w administracji, ale bez przymusu

Nowe rozwiązanie nie jest obowiązkowe – urzędnicy mogą, ale nie muszą go używać. GSA chce sprawdzić, jak AI wpisuje się w codzienne obowiązki pracowników i zbierać opinie, które pomogą ulepszyć system przed szerszym wdrożeniem.

Stephen Ehikian, p.o. Administratora GSA, porównał to do rewolucji komputerów osobistych w miejscu pracy. „Jesteśmy dopiero na początku tej drogi, ale zapotrzebowanie na tę technologię jest ogromne, zarówno w GSA, jak i w całym rządzie” – podkreślił.

Administracja Trumpa popiera projekt. Musk też chce AI w rządzie

Projekt GSA zyskał poparcie administracji Trumpa. Choć narzędzie jest w początkowej fazie, wdrożenie w GSA ma pomóc rządowi zdobyć kluczowe opinie i usprawnić technologię przed rozszerzeniem jej na inne agencje.

Elon Musk, bliski doradca prezydenta Trumpa i szef Departamentu Efektywności Rządowej, również jest zwolennikiem wykorzystania AI w administracji. Jego departament miał rzekomo testować narzędzie AI do analizowania odpowiedzi urzędników na maile, w których mieli uzasadnić swoje stanowiska. Musk jednak zaprzeczył tym doniesieniom, pisząc na platformie X: „To była tylko kontrola, czy pracownicy mają puls i potrafią odpowiedzieć na e-mail”.

Widać wyraźnie, że temat AI w administracji federalnej dopiero nabiera tempa – pytanie tylko, czy będzie to prawdziwa rewolucja, czy kolejny biurokratyczny eksperyment.

Źródło