Google zrobił niespodziankę użytkownikom iPhone’ów, udostępniając w App Store aplikację Gemini, czyli dedykowaną przeglądarkę sztucznej inteligencji, wcześniej dostępną tylko dla urządzeń z Androidem. Odkryta najpierw w regionach takich jak Filipiny, aplikacja wprowadza Google’owskiego asystenta AI na ekrany użytkowników Apple’a, pozwalając na swobodniejsze korzystanie z jego możliwości.
Dzięki aplikacji Gemini użytkownicy mogą korzystać z asystenta na różne sposoby – wpisując pytania, korzystając z opcji multimodalnych (czyli na przykład analizowania obrazów) czy rozmawiając z Gemini Live, co zapewnia bardziej naturalne doświadczenie dialogu. To spora wygoda, ponieważ do tej pory iPhone’owcy musieli otwierać ogólną aplikację Google Search, żeby w ogóle dostać się do asystenta.
Instalacja? Banał. Wystarczy pobrać aplikację z App Store i zalogować się na konto Google, by cieszyć się pełnią funkcji. Co ciekawe, działanie aplikacji na iOS jest niemal identyczne jak na Androidzie – interfejs wygląda znajomo, a funkcje reagują równie płynnie. Nawet osoby korzystające z zaawansowanego planu Gemini Advanced (zapewniającego dostęp do modelu Gemini 1.5 Pro) zauważą, że wszystko działa bez problemu na obu platformach.
Pod względem funkcjonalności Google Gemini wypada nieźle na tle Siri. W obecnej wersji Siri (nawet na iOS 18) brakuje wielu opcji, które oferuje Gemini. Z asystentem Google można na przykład rozpoznać obiekt na zdjęciu, uruchomić muzykę na YouTube czy nawet wystartować Dokumenty Google – wszystko na zawołanie. Dla tych, którzy lubią trochę „zbuntowane” rozwiązania, uruchamianie Google Maps na iPhonie może być małą kontrowersją, ale działa świetnie – przetestowane na iPhone 16 Pro.
Czy są jakieś ograniczenia? Niestety, Gemini nie ma dostępu do ustawień systemowych iPhone’a, co oznacza, że nie pomoże ustawić budzika ani zmienić trybu skupienia. Tak, Siri jeszcze się przydaje, przynajmniej w tej sferze.
Ogólnie rzecz biorąc, nowa aplikacja Google’a otwiera użytkownikom iOS drzwi do świata AI bez konieczności sięgania po dodatkowe aplikacje – można dodać ją na ekran główny lub nawet przypisać do Action Button. A jeśli iPhone’owcy się wciągną, może to być prawdziwy hit Google na urządzeniach Apple.
Dzięki aplikacji Gemini użytkownicy mogą korzystać z asystenta na różne sposoby – wpisując pytania, korzystając z opcji multimodalnych (czyli na przykład analizowania obrazów) czy rozmawiając z Gemini Live, co zapewnia bardziej naturalne doświadczenie dialogu. To spora wygoda, ponieważ do tej pory iPhone’owcy musieli otwierać ogólną aplikację Google Search, żeby w ogóle dostać się do asystenta.
Instalacja? Banał. Wystarczy pobrać aplikację z App Store i zalogować się na konto Google, by cieszyć się pełnią funkcji. Co ciekawe, działanie aplikacji na iOS jest niemal identyczne jak na Androidzie – interfejs wygląda znajomo, a funkcje reagują równie płynnie. Nawet osoby korzystające z zaawansowanego planu Gemini Advanced (zapewniającego dostęp do modelu Gemini 1.5 Pro) zauważą, że wszystko działa bez problemu na obu platformach.
Pod względem funkcjonalności Google Gemini wypada nieźle na tle Siri. W obecnej wersji Siri (nawet na iOS 18) brakuje wielu opcji, które oferuje Gemini. Z asystentem Google można na przykład rozpoznać obiekt na zdjęciu, uruchomić muzykę na YouTube czy nawet wystartować Dokumenty Google – wszystko na zawołanie. Dla tych, którzy lubią trochę „zbuntowane” rozwiązania, uruchamianie Google Maps na iPhonie może być małą kontrowersją, ale działa świetnie – przetestowane na iPhone 16 Pro.
Czy są jakieś ograniczenia? Niestety, Gemini nie ma dostępu do ustawień systemowych iPhone’a, co oznacza, że nie pomoże ustawić budzika ani zmienić trybu skupienia. Tak, Siri jeszcze się przydaje, przynajmniej w tej sferze.
Ogólnie rzecz biorąc, nowa aplikacja Google’a otwiera użytkownikom iOS drzwi do świata AI bez konieczności sięgania po dodatkowe aplikacje – można dodać ją na ekran główny lub nawet przypisać do Action Button. A jeśli iPhone’owcy się wciągną, może to być prawdziwy hit Google na urządzeniach Apple.