Unia Europejska stawia na sztuczną inteligencję i nie szczędzi na ten cel środków. Komisja Europejska zatwierdziła niedawno fundusz o wartości 1,5 miliarda euro, który pozwoli na uruchomienie lub modernizację siedmiu nowych Fabryk AI rozlokowanych w całej Europie. Czym są te tajemniczo brzmiące fabryki, gdzie powstaną i co mają zmienić? Wyjaśniamy.
Mogłoby się wydawać, że to miejsca, gdzie produkowane są roboty z filmów science-fiction, ale Fabryki AI mają zupełnie inne zadanie. Jak powiedział Jensen Huang, założyciel firmy NVIDIA, ich głównym celem jest generowanie danych i inteligencji potrzebnych w erze „czwartej rewolucji przemysłowej”. To w tych fabrykach powstają zaawansowane modele sztucznej inteligencji, takie jak generatywne chatboty (np. ChatGPT) czy algorytmy sterujące autonomicznymi pojazdami.
Każda Fabryka AI to zestaw czterech kluczowych elementów:
- Rurociąg danych: proces przygotowywania danych do pracy z AI,
- Budowanie algorytmów: tworzenie inteligencji sztucznej,
- Infrastruktura programistyczna: wsparcie za pomocą superkomputerów,
- Platforma eksperymentacyjna: miejsce do testowania i doskonalenia technologii.
To dzięki tym komponentom firmy takie jak Google, Amazon czy Uber mogą efektywnie działać – od aukcji reklamowych po dynamiczne wyznaczanie cen czy dostępność przejazdów.
Komisja Europejska postawiła na różnorodność geograficzną i funkcjonalną, wybierając lokalizacje w siedmiu krajach: Hiszpanii (Barcelona), Luksemburgu (Bissen), Włoszech (Bolonia), Niemczech (Stuttgart), Szwecji (Mimer), Finlandii (Kajaani) i Grecji (Ateny).
Każda fabryka ma skoncentrować się na specyficznych sektorach gospodarki. Na przykład we Włoszech priorytetem będą rolnictwo i cyberbezpieczeństwo, a Luksemburg zajmie się przestrzenią kosmiczną i finansami. Co więcej, część placówek, takich jak te w Finlandii i Grecji, będzie oferować kursy podnoszące kwalifikacje dla osób zainteresowanych przebranżowieniem się w kierunku AI.
Co to oznacza dla Europy?
Zdaniem przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, Fabryki AI mają uczynić Europę „kontynentem AI” do końca tej dekady. Dzięki tym inwestycjom ma wzrosnąć zarówno innowacyjność wśród akademików, jak i dostępność sztucznej inteligencji dla mniejszych firm. Na miejscu przedsiębiorstwa będą mogły testować i rozwijać nowe algorytmy, które zmienią sposób, w jaki AI wpływa na życie codzienne.
Start pierwszych Fabryk AI planowany jest na 2025 rok. Wkrótce może się więc okazać, że Europa stanie się liderem technologii, która jeszcze niedawno wydawała się domeną gigantów zza oceanu.
Czy to wystarczy, by dogonić Stany Zjednoczone i Chiny w wyścigu AI? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – unijny projekt to krok w kierunku cyfrowej suwerenności Europy.