Próby wpływania na politykę prezydenta elekta Donalda Trumpa przez Elona Muska już się rozpoczęły. W piątek organizacja non-profit, Americans for Responsible Innovation (ARI), wystosowała petycję, apelując do Trumpa, aby uczynił Muska swoim specjalnym doradcą ds. sztucznej inteligencji. Argumentują, że Musk jest idealnie pozycjonowany, by zadbać o amerykańską przewagę technologiczną w tej dziedzinie, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpiecznego wdrażania AI.
„Nikt nie jest lepiej przygotowany, aby pomóc administracji Trumpa uczynić Amerykę liderem AI niż Elon Musk” — głosi petycja ARI, którą prowadzi były przedstawiciel demokratów, Brad Carson, zaznaczając, że organizacja nie korzysta z funduszy korporacyjnych.
Musk, mimo że współtworzył firmę OpenAI, od dłuższego czasu jest jej krytykiem i raczej trzyma się od niej z daleka. Niedługo po premierze ChatGPT podpisał list wzywający do wstrzymania prac nad zaawansowanymi modelami AI w celu wdrożenia odpowiednich zabezpieczeń. Krytycy twierdzą jednak, że jego stanowisko jest nieco interesowne, zwłaszcza że Musk ma własną firmę AI, xAI.
Petycja ARI sugeruje, że konflikt interesów Muska można rozwiązać za pomocą „właściwych mechanizmów”, argumentując, że Musk mógłby stanowić nieoceniony zasób dla administracji Trumpa, pomagając w rozwoju tej przełomowej technologii. Organizacja dąży do zebrania 10 000 podpisów.
Musk już wcześniej deklarował, że w administracji Trumpa mógłby pełnić stworzoną przez siebie funkcję dyrektora Departamentu Efektywności Rządu (DOGE), którego zadaniem byłaby eliminacja przestarzałych regulacji w systemie administracyjnym USA i Musk, pełniąc taką rolę, mógłby promować bezpieczeństwo AI — nawet jeśli ograniczałby się do oszczędzania kluczowych agencji, takich jak Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii (NIST), przed cięciami budżetowymi. Jeśli Musk miałby wprowadzić zwolnienia w całej administracji, istnieje również szansa, że rząd zacząłby bardziej polegać na narzędziach AI, aby uzupełnić niedobory kadrowe.
„Nikt nie jest lepiej przygotowany, aby pomóc administracji Trumpa uczynić Amerykę liderem AI niż Elon Musk” — głosi petycja ARI, którą prowadzi były przedstawiciel demokratów, Brad Carson, zaznaczając, że organizacja nie korzysta z funduszy korporacyjnych.
Musk, mimo że współtworzył firmę OpenAI, od dłuższego czasu jest jej krytykiem i raczej trzyma się od niej z daleka. Niedługo po premierze ChatGPT podpisał list wzywający do wstrzymania prac nad zaawansowanymi modelami AI w celu wdrożenia odpowiednich zabezpieczeń. Krytycy twierdzą jednak, że jego stanowisko jest nieco interesowne, zwłaszcza że Musk ma własną firmę AI, xAI.
Petycja ARI sugeruje, że konflikt interesów Muska można rozwiązać za pomocą „właściwych mechanizmów”, argumentując, że Musk mógłby stanowić nieoceniony zasób dla administracji Trumpa, pomagając w rozwoju tej przełomowej technologii. Organizacja dąży do zebrania 10 000 podpisów.
Musk już wcześniej deklarował, że w administracji Trumpa mógłby pełnić stworzoną przez siebie funkcję dyrektora Departamentu Efektywności Rządu (DOGE), którego zadaniem byłaby eliminacja przestarzałych regulacji w systemie administracyjnym USA i Musk, pełniąc taką rolę, mógłby promować bezpieczeństwo AI — nawet jeśli ograniczałby się do oszczędzania kluczowych agencji, takich jak Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii (NIST), przed cięciami budżetowymi. Jeśli Musk miałby wprowadzić zwolnienia w całej administracji, istnieje również szansa, że rząd zacząłby bardziej polegać na narzędziach AI, aby uzupełnić niedobory kadrowe.