Brytyjska firma stworzyła „babcię” AI, która marnuje czas oszustów telefonicznych
Telefoniczne oszustwa to zmora współczesnych czasów, ale brytyjska firma telekomunikacyjna Virgin Media O2 postanowiła zagrać oszustom na nosie. Wprowadziła bowiem nowy wynalazek: „babcię” o imieniu Daisy, opartą na sztucznej inteligencji, która prowadzi z oszustami rozmowy tak długo, jak to możliwe. Celem? Skuteczne zmarnowanie ich czasu.
Daisy to chatbot zaprojektowany do prowadzenia rozmów z oszustami, by klienci Virgin Media O2 nie musieli sami się z nimi użerać. Firma zapewnia, że Daisy została przeszkolona na bazie rzeczywistych rozmów prowadzonych przez tzw. scam-baiterów – ludzi specjalizujących się w zwodzeniu oszustów. Dzięki temu ma być nie do odróżnienia od prawdziwej osoby i sprawiać wrażenie idealnej ofiary.
Technologicznie rzecz biorąc, Daisy to połączenie różnych modeli AI, które wspólnie analizują rozmowy i odpowiednio reagują. Podczas rozmów „babcia” opowiada historie o swojej rodzinie, rozwodzi się nad swoimi pasjami, takimi jak robótki ręczne, i wprowadza oszustów w błąd fałszywymi informacjami o swoim „koncie bankowym”.
Ile trwał najdłuższy seans? Nawet 40 minut – tyle czasu udało się Daisy zatrzymać jednego z oszustów na linii.
Murray Mackenzie, dyrektor ds. zapobiegania oszustwom w Virgin Media O2, podkreśla: „Daisy, nasz najnowszy członek zespołu do walki z oszustwami, odwraca role i sprytnie gra w tę nieuczciwą grę, po prostu przytrzymując oszustów na linii.”
Rosnący problem oszustw
Dane potwierdzają, że oszustwa są poważnym problemem. Z badania przeprowadzonego przez firmę BDO wynika, że całkowita wartość oszustw w Wielkiej Brytanii wzrosła w 2023 roku o 104% w porównaniu z rokiem 2022 i osiągnęła 2,3 miliarda funtów (ok. 2,69 miliarda euro).
Inne badania, zrealizowane przez Uniwersytet Portsmouth, wykazały, że aż dwie trzecie osób powyżej 75. roku życia spotkało się z próbą oszustwa w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.
Co więcej, aż 71% Brytyjczyków wyraża chęć zrobienia na złość oszustom i „zabicia ich czasu”. Problem polega na tym, że mało kto jest gotów poświęcić na to swoje własne minuty. I tutaj wkracza Daisy – ma „cały czas świata”, jak sama żartuje w filmie promującym jej premierę.
Daisy to krok w kierunku technologicznej walki z oszustwami. Choć dla oszustów jest to niewątpliwie frustrująca nowość, dla potencjalnych ofiar stanowi prawdziwe wsparcie. I kto wie? Może już niedługo takie AI-babcie staną się standardem w domach i biurach na całym świecie.