Amerykański piosenkarz został oskarżony o manipulowanie platformami streamingowymi przy użyciu technologii AI i botów, aby w nieuczciwy sposób zwiększać statystyki odsłuchań swoich utworów i zarabiać miliony dolarów w formie tantiem.
Michael Smith, lat 52, pochodzący z Karoliny Północnej, stoi przed zarzutami oszustwa telekomunikacyjnego, spisku w celu popełnienia tegoż przestępstwa oraz prania brudnych pieniędzy.
Według BBC, władze twierdzą, że po raz pierwszy sztuczna inteligencja została użyta na taką skalę do oszustw związanych ze streamingiem. Prokurator USA Damian Williams podkreślił skalę oszustwa, twierdząc, że Smith przejął miliony dolarów, które należały się prawdziwym muzykom, autorom piosenek i posiadaczom praw autorskich.
Oskarżenia wynikają z aktu oskarżenia, w którym twierdzi się, że Smith rozpowszechnił setki tysięcy utworów wygenerowanych przez AI na różnych platformach streamingowych. Aby uniknąć wykrycia, automatyczne boty odtwarzały te utwory – czasami aż 10 tysięcy razy jednocześnie. Smith miał zarobić ponad 10 milionów dolarów na nielegalnych tantiemach przez kilka lat.
FBI odegrało kluczową rolę w dochodzeniu. P.o. zastępca dyrektora Christie M. Curtis wyjaśniła, że agencja dąży do ścigania osób, które nadużywają technologii, aby pozbawiać ludzi ich dochodów, jednocześnie podważając wysiłki prawdziwych artystów.
Według aktu oskarżenia, Smith rozpoczął współpracę z CEO nieujawnionej firmy zajmującej się muzyką AI około 2018 roku. Ten współkonspirator miał dostarczać Smithowi co miesiąc tysiące utworów generowanych przez AI. W zamian Smith dostarczał dane metadane, takie jak tytuły piosenek i nazwy artystów, oferując udział w dochodach ze streamingu.
W jednym z e-maili wymienionych między Smithem a nieznanym CEO w marcu 2019 roku pokazano, jak rozwijał się spisek. Dyrektor stwierdził: „Pamiętaj, co robimy tutaj muzycznie… to nie jest ‘muzyka’, ale ‘instant music’”. E-mail ten podkreślał celowość działań, a także wykorzystanie AI do generowania ogromnych ilości treści przy minimalnym wysiłku. Z czasem technologia miała się poprawić, co utrudniało platformom streamingowym wykrycie fałszywych odsłuchań.
W innym e-mailu z lutego, Smith przechwalał się, że jego utwory wygenerowane przez AI uzyskały ponad 4 miliardy odsłuchań i 12 milionów dolarów w tantiemach od 2019 roku. Jeśli zostanie skazany, Smithowi grozi wieloletnia kara więzienia za postawione mu zarzuty.
Sprawa Smitha nie jest jedyną dotyczącą fałszywych tantiem streamingowych. Na początku tego roku Duńczyk otrzymał 18-miesięczny wyrok za podobny plan. Platformy streamingowe, takie jak Spotify, Apple Music i YouTube, zabraniają używania botów i sztucznych odsłuchań do zwiększania tantiem. Takie działania są szkodliwe i nielegalne, a platformy podjęły kroki w celu ich zwalczania poprzez zmiany w polityce. Na przykład, jeśli wykryte zostaną sztuczne odsłuchania, Spotify obciąża opłatami wytwórnię lub dystrybutora, a muzyka może zarabiać na tantiemach tylko pod pewnymi warunkami.
Niemniej jednak proliferacja muzyki generowanej przez AI nadal destabilizuje przemysł muzyczny. Muzycy i wytwórnie obawiają się, że stracą dochody i rozpoznawalność z powodu narzędzi AI zdolnych do tworzenia muzyki, tekstów i obrazów. Takie narzędzia czasem wykorzystują treści, które muzycy i inni twórcy zamieścili w internecie, co rodzi pytania o naruszenie praw autorskich.
Napięcie osiągnęło szczyt w 2023 roku, gdy utwór naśladujący głosy popularnych artystów Drake’a i The Weeknda zdobył popularność, zmuszając platformy streamingowe do jego usunięcia. Na początku tego roku kilku czołowych muzyków, w tym Billie Eilish, Elvis Costello i Aerosmith, podpisało otwarty list wzywający przemysł muzyczny do zajęcia się „drapieżnym” wykorzystywaniem AI do generowania treści.
Technologia
Etyka
Muzyka
Prawo
Wybór redakcji
AI + streaming = $$$ na lewo
- 2024-09-17
- 0 Uwagi
- 227 Wyświetlone
