Adobe wprowadza AI do kontraktów. Umowy nigdy nie były tak przejrzyste!
Big Data Prawo Wybór redakcji

Adobe wprowadza AI do kontraktów. Umowy nigdy nie były tak przejrzyste!

Adobe stawia na sztuczną inteligencję, by ułatwić życie firmom i konsumentom. Nowa funkcja w Acrobat AI Assistant sprawi, że czytanie i porównywanie kontraktów stanie się mniej uciążliwe. Dla tych, którzy podpisali kiedyś umowę bez dokładnego przeczytania (a według badania Adobe to aż 70% konsumentów!), może to być przełom.

Umowy bez bólu głowy

Nieważne, czy chodzi o umowę z dostawcą, regulamin programu lojalnościowego czy kredyt hipoteczny – kontrakty są wszędzie. Problem? Często są długie, skomplikowane i pełne niezrozumiałego żargonu. Adobe postanowiło to zmienić, wprowadzając inteligencję kontraktową w Acrobat AI Assistant.

Dzięki nowym funkcjom AI użytkownicy będą mogli:

– Zrozumieć kluczowe warunki – asystent wygeneruje podsumowanie i wyróżni najważniejsze punkty.
– Porównać dokumenty – narzędzie automatycznie wskaże różnice między kilkoma wersjami kontraktów.
Znaleźć konkretne informacje – np. daty ważności, klauzule o podwyżkach opłat czy szczegóły dotyczące obowiązków stron.
Zweryfikować odpowiedzi – AI poda źródła, na których bazuje, dzięki czemu użytkownik nie musi ufać jej „na słowo”.

AI, ale bez ryzyka dla danych

Adobe zapewnia, że dane użytkowników pozostają bezpieczne – AI Assistant nie trenuje się na ich dokumentach, a ochrona prywatności jest zgodna z zasadami etycznymi Adobe.

Nowa funkcja to część ewolucji Acrobat AI Assistant, który od premiery w 2024 roku zdobył już sporą popularność. Użytkownicy coraz częściej korzystają z niego do analizy dokumentów, a Adobe planuje dalsze usprawnienia.

Cena i dostępność

Nowe funkcje są dostępne dla użytkowników Acrobat AI Assistant. Zarówno posiadacze darmowej wersji Reader, jak i płatnego Acrobat mogą dokupić AI Assistant za 4,99 USD miesięcznie. Funkcja działa na komputerach, w przeglądarce oraz na urządzeniach mobilnych, na razie w języku angielskim – kolejne wersje językowe mają pojawić się w przyszłości (czyli u nas też)

Dzięki temu narzędziu podpisywanie umów może w końcu stać się mniej stresujące. Może czas powiedzieć „do widzenia” prawniczemu bełkotowi? 😉

Źródło