Sztuczna inteligencja pochłania coraz więcej energii, a inwestorzy już wiedzą, gdzie szukać przyszłych zysków. Blackstone, gigant zarządzania aktywami, właśnie wyłożył okrągły miliard dolarów na przejęcie elektrowni Potomac Energy Center w Wirginii. Ruch ten wyraźnie pokazuje, jak sektor infrastruktury dostosowuje się do gwałtownie rosnących potrzeb energetycznych centrów danych.
Miliardowa inwestycja w energetyczne serce internetu
Elektrownia Potomac Energy Center, o mocy 774 MW, znajduje się w hrabstwie Loudoun w stanie Wirginia – regionie, który zyskał miano „Data Center Alley”. To tu, na powierzchni ponad 30 milionów stóp kwadratowych, działa 200 centrów danych, a kolejne 117 jest w fazie budowy. Mówiąc wprost – to serce internetu, przez które przechodzi ponad jedna trzecia globalnego ruchu sieciowego.
Dla Blackstone to nie tylko kolejna transakcja. Firma, a konkretnie jej oddział Energy Transition Partners, stawia na rozwój infrastruktury energetycznej wspierającej AI. „To inwestycja w przyszłość – w infrastrukturę elektryczną, która będzie napędzać innowacje związane ze sztuczną inteligencją” – podkreśla Bilal Khan, dyrektor zarządzający w Blackstone Energy Transition Partners.
Sztuczna inteligencja pochłania coraz więcej prądu
Nie trzeba być ekspertem, by zauważyć, że AI wymaga coraz więcej mocy obliczeniowej, a co za tym idzie – energii. Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) przewiduje, że globalne zapotrzebowanie na elektryczność wzrośnie w 2024 roku o 4%, co stanowi skok w porównaniu do 2,5% w 2023 roku. I nie zamierza zwalniać – do 2026 roku tempo wzrostu ma utrzymywać się na poziomie 3,4% rocznie.
Z kolei analitycy Goldman Sachs przewidują, że do 2030 roku centra danych będą zużywać o 160% więcej energii niż obecnie – to tak, jakby do listy największych konsumentów prądu na świecie dołączył zupełnie nowy kraj. Jeszcze bardziej alarmujące dane podaje McKinsey: w USA zapotrzebowanie na energię w centrach danych ma potroić się do 2030 roku, osiągając poziom 11-12% całkowitej konsumpcji energii w kraju.
Eksperci nie mają wątpliwości – dostęp do stabilnych źródeł energii stanie się kluczowym czynnikiem decydującym o lokalizacji nowych centrów danych.
Czy przyszłość energetyki to wodór?
Przejęcie Potomac Energy Center to nie tylko zakup elektrowni gazowej. To także potencjalny krok w stronę bardziej ekologicznych rozwiązań. Mark Zhu, dyrektor zarządzający w Blackstone Energy Transition Partners, zwraca uwagę na możliwość integracji technologii wodorowej. „Potomac to jedna z najbardziej wydajnych elektrowni gazowych w regionie, a w przyszłości może zostać przystosowana do pracy z mieszanką paliw wodorowych, co zmniejszyłoby jej wpływ na środowisko” – tłumaczy.
Nie jest to jedyny trend w branży. Firmy zarządzające infrastrukturą energetyczną coraz częściej wdrażają technologie odnawialne i inteligentne systemy zarządzania sieciami energetycznymi. Centra danych również starają się optymalizować zużycie energii – od nowoczesnych systemów chłodzenia po bardziej efektywne rozwiązania w dystrybucji mocy.
Energetyczne wyzwania ery AI
McKinsey podkreśla, że rozwój AI będzie ściśle związany z rozwojem infrastruktury energetycznej. Wzrost zapotrzebowania na prąd w centrach danych stawia przed sektorem energetycznym szereg wyzwań – od dostępności stabilnych źródeł energii, przez kwestie ekologiczne, po braki w kadrze inżynieryjnej.
Wszystko wskazuje na to, że Północna Wirginia, będąca już dziś globalnym centrum danych, odegra kluczową rolę w kształtowaniu przyszłości zarówno technologii, jak i energetyki. A inwestycja Blackstone? To wyraźny sygnał, że energetyczne zaplecze dla AI staje się nie mniej ważne niż sama moc obliczeniowa.